
Bezpieczne pakowanie
Gwarancja doskonałej jakości
Jak wyglądam ?
Rosnę w formie aromatycznej rośliny zielnej, zwykle do kilkudziesięciu centymetrów wysokości, mam czterokanciastą łodygę i naprzeciwległe, jajowate liście z delikatnie ząbkowanym brzegiem. Kiedy mnie dotkniesz lub potrzesz liście, od razu poczujesz mój charakterystyczny zapach – ziołowy, intensywny, z wyraźną piżmową nutą. Kwitnę drobnymi kwiatami zebranymi w liczne, kłosowate kwiatostany, przez co wyglądam lekko i „dziko”.Skąd pochodzę ?
Moje naturalne miejsce to gorąca Afryka.
W czym pomagam ?
Pomagam przede wszystkim dzięki moim olejkom eterycznym – w tradycji ziołowej przypisuje mi się działanie przeciwbakteryjne i przeciwzapalne, a mój aromat bywa wykorzystywany jako wsparcie przy dyskomforcie trawiennym oraz w domowych zastosowaniach zewnętrznych. Jestem też rośliną przyjazną dla zapylaczy, bo moje kwiaty przyciągają owady, a w ogrodzie mogę pełnić rolę aromatycznego towarzysza innych roślin.
Z czym mnie jeść ?
Najlepiej sprawdzam się jako zioło, które dodaje potrawom bazyliowego charakteru, ale w bardziej „piżmowej”, intensywnej wersji, dlatego pasuję do dań warzywnych, sosów i lekkich potraw, którym chcesz nadać głębszy, ziołowy aromat. Dobrze odnajduję się też w naparach. Można też aromatyzować moimi listkami białe, orzeźwiające wina.Gdzie mnie sadzić ?
Najlepiej rosnę w pełnym słońcu lub lekkim półcieniu, w ciepłym, osłoniętym miejscu i w przepuszczalnej, żyznej glebie. Świetnie nadaję się do donic na tarasie lub balkonie, bo łatwo zapewnić mi ciepło i kontrolować podlewanie, a w gruncie sprawdzę się tam, gdzie lato jest długie i gorące. Nie lubię zimna, więc w polskich warunkach najczęściej uprawia się mnie sezonowo albo w pojemniku, który można przenieść do cieplejszego miejsca.




Opis zastosowania...

Kuchnia orientalna to niezwykłe połączenie kuchni japońskiej, tajskiej, chińskiej oraz indyjskiej. To ciągła walka żywiołów, przenikanie się smaków, zapachów i wiążących się z nimi doznań. Ostre przyprawy i warzywa łagodzone są delikatnymi odmianami ziół. Lub odwrotnie, pikantne zioła nadają charakteru subtelnym potrawom. Tajska bazylia świetnie komponuje się z trawą cytrynową w wielu zupach orientalnych. Wietnamska kolendra i mięta rybia przenikają się w regionalnych sałatkach. Rau om i szpinak wodny nieodłącznie kojarzą się z aromatami Kambodży. Japońskie shiso i mitsuba jest niezbędna przy tworzeniu i podawaniu sushi. Bogactwo i różnorodność kuchni orientalnej najlepiej przetestować samemu, wybierając świeże zioła spośród naszej oferty.

Historia stosowania ziół jako środków leczniczych sięga najdawniejszych czasów. Medycyna ajurwedyjska i chińska to tysiące lat tradycji wykorzystywania roślin zielnych. Doceniana na wszystkich kontynentach wiedza o ich właściwościach była przekazywana niezmiennie z pokolenia na pokolenie. Do prawdziwego rozwoju zielarstwa w Europie, jako osobnej gałęzi wiedzy medycznej, doszło jednak dopiero w czasach średniowiecza. Wtedy to właśnie do Polski przybyły zakony benedyktynów, cystersów i augustianów. Zakonnicy przywieźli ze sobą wiele roślin pochodzenia śródziemnomorskiego, które początkowo uprawiane w ogrodach przyklasztornych, po aklimatyzacji na naszej ziemi, szybko rozpowszechniły się w uprawach przydomowych i trafiły tym samym do szerszego grona odbiorców. Ludzie zaczęli doceniać drogocenne właściwości ziół w wymiarze leczniczym – różnego rodzaju napary, nalewki, maści i okłady skutecznie pomagały i wciąż pomagają ludziom na całym świecie. Rośliny te rosnąc w przydomowych ogródkach stały się naturalną apteczką na wyciągnięcie ręki. Warto zgłębić wiedzę dotyczącą ich wspaniałych właściwości i w razie potrzeby mieć je także u siebie. Wartością dodaną, oprócz leczniczych właściwości, będzie cieszący oko wygląd i często ich niepowtarzalny zapach.

Aromaterapia to nie tylko uzupełnienie terapii czy medycyna alternatywna. To także forma relaksu, wonna droga, po której możemy stąpać ku ukojeniu zmysłów. Wykorzystując węch, wpływamy na nasze samopoczucie równie szybko jak za pomocą dotyku, słuchu czy wzroku. Dzięki olejkom eterycznym zawartym w roślinach, przenosimy się do najpiękniejszych i najmilszych wspomnień naszego życia. Wystarczy potrzeć listek mięty, aby przypomnieć sobie beztroskie wakacje na wsi. Olejek cytrusowy zamknięty w melisie czy werbenie stojącej na parapecie zimą, momentalnie zaprowadzi nas do obrazków z najbardziej udanych wycieczek do ciepłych krajów. Aromat tymianku, czosnku, kminku i lubczyku otuli nas ciepłym wspomnieniem babcinej kuchni, wspólnego gotowania w rodzinnej atmosferze. Lawenda i paczula przypomni radość z otrzymania pierwszych prezentów perfumeryjnych. Z ziół możemy przyrządzać naturalne, proste kosmetyki jak mydło, olejki do kąpieli, świece lub odświeżającą mgiełkę. Ale także różnego rodzaju kadzidła z ususzonej szałwii, bylicy, rozmarynu, hyzopu i wielu innych gatunków. Aromaterapia to także, a może przede wszystkim, otaczanie się świeżymi, pięknymi, pachnącymi roślinami zielnymi na ogrodzie, balkonie czy parapecie. Na wyciągnięcie ręki.

