Bezpieczne pakowanie
Gwarancja doskonałej jakości
Jak wyglądam ?
Jestem rośliną o dużych, podłużnych, lekko pofalowanych liściach, które tworzą bujną rozetę. Moim największym skarbem jest jednak biały, gruby korzeń, ukryty pod ziemią – to właśnie on słynie ze swojego ostrego, intensywnego smaku i zapachu. Wiosną i latem zakwitam białymi, drobnymi kwiatami zebranymi w wiechy, które pięknie kontrastują z zielenią liści.Skąd pochodzę ?
Pochodzę z południowo-wschodniej Europy i zachodniej Azji, ale dziś rosnę niemal wszędzie – w ogrodach, przy domach, na łąkach i w zaroślach. W Polsce jestem znany i ceniony od wieków – zarówno w kuchni, jak i w medycynie ludowej.W czym pomagam ?
Mój korzeń zawiera olejki gorczyczne, witaminę C, siarkę i antyoksydanty, dzięki czemu działam bakteriobójczo, przeciwzapalnie, wykrztuśnie i rozgrzewająco. Pomagam przy przeziębieniu, zatokach, niestrawności i problemach z drogami moczowymi. Kiedyś robiono ze mnie nawet okłady na bóle reumatyczne – grzeję skutecznie!Z czym mnie jeść ?
Mój korzeń to klasyk kuchni – możesz mnie zetrzeć i doprawić octem, solą, cukrem lub śmietaną. Podaj mnie do mięs, jajek, ryb, białej kiełbasy, wędlin, sosów i buraków (pyszna ćwikła!). Jestem też niezastąpiony przy kiszeniu ogórków i kapusty – nie tylko dla smaku, ale i dla konserwacji. Uwaga – jestem ostry, więc używaj mnie z umiarem!Gdzie mnie sadzić ?
Najlepiej rosnę w pełnym słońcu lub lekkim półcieniu, w żyznej, głębokiej, lekko wilgotnej glebie. Jestem rośliną wieloletnią i bardzo odporną, a jak już się rozrosnę… trudno mnie usunąć! Dlatego najlepiej sadź mnie w miejscu, gdzie mogę swobodnie się rozrastać, albo w pojemniku wkopanym w ziemię, bym nie przejął całej grządki. Wykop mnie jesienią, gdy liście zżółkną – wtedy mój korzeń będzie najmocniejszy. Jeśli szukasz naturalnej, ostrej przyprawy i rośliny o zdrowotnej sile, która przetrwa niemal wszystko – to właśnie ja!



Opis zastosowania...

Kuchnia śródziemnomorska przenosi nas w krajobraz lawendowych pól, skalistych wybrzeży Toskanii, greckich wysp oraz prowansalskich winnic. Z sycylijskich restauracji dobiega zapach świeżo wypiekanego ciasta i pysznej oliwy z rozmarynem. Greckie sałatki pachną majerankiem i oregano. Poranek we włoskim domu zaczyna się jajecznicą z pomidorami i bazylią. Hiszpańska paella nie uda się bez przyprószenia jej na samym końcu posiekanym szczypiorkiem. Dostępna u nas kolekcja ziół pomoże przenieść się w ten gorący śródziemnomorski klimat. Należy jednak pamiętać, że tylko świeże zioła posiadają w sobie tę moc.

Historia stosowania ziół jako środków leczniczych sięga najdawniejszych czasów. Medycyna ajurwedyjska i chińska to tysiące lat tradycji wykorzystywania roślin zielnych. Doceniana na wszystkich kontynentach wiedza o ich właściwościach była przekazywana niezmiennie z pokolenia na pokolenie. Do prawdziwego rozwoju zielarstwa w Europie, jako osobnej gałęzi wiedzy medycznej, doszło jednak dopiero w czasach średniowiecza. Wtedy to właśnie do Polski przybyły zakony benedyktynów, cystersów i augustianów. Zakonnicy przywieźli ze sobą wiele roślin pochodzenia śródziemnomorskiego, które początkowo uprawiane w ogrodach przyklasztornych, po aklimatyzacji na naszej ziemi, szybko rozpowszechniły się w uprawach przydomowych i trafiły tym samym do szerszego grona odbiorców. Ludzie zaczęli doceniać drogocenne właściwości ziół w wymiarze leczniczym – różnego rodzaju napary, nalewki, maści i okłady skutecznie pomagały i wciąż pomagają ludziom na całym świecie. Rośliny te rosnąc w przydomowych ogródkach stały się naturalną apteczką na wyciągnięcie ręki. Warto zgłębić wiedzę dotyczącą ich wspaniałych właściwości i w razie potrzeby mieć je także u siebie. Wartością dodaną, oprócz leczniczych właściwości, będzie cieszący oko wygląd i często ich niepowtarzalny zapach.
