
Bezpieczne pakowanie
Gwarancja doskonałej jakości
Jak wyglądam ?
Wyrastam na mocnej, sztywnej łodydze i potrafię robić wrażenie rozmiarem: mam duże, wydłużone liście, często lekko szorstkie i wyraźnie unerwione. Latem pokazuję żółte, koszyczkowate kwiaty, podobne do małych słoneczników, które rozświetlają rabatę. Pod ziemią skrywam mój największy skarb – grube, aromatyczne korzenie, to właśnie one są najczęściej wykorzystywane.Skąd pochodzę ?
Pochodzę z rejonów Himalajów, głównie z terenów dzisiejszych Indii (m.in. Kaszmir) i okolicznych górskich obszarów Azji. W naturze rosnę w chłodniejszym, górskim klimacie, dlatego lepiej znoszę umiarkowane temperatury niż typowe rośliny „ciepłolubne”.W czym pomagam ?
Jestem znany jako roślina wspierająca układ oddechowy – tradycyjnie mój korzeń wykorzystywano przy kaszlu, zalegającej wydzielinie i osłabieniu po infekcjach. W ziołolecznictwie przypisuje mi się też działanie rozgrzewające, przeciwzapalne i wspomagające trawienie, dlatego bywam wybierany również wtedy, gdy organizm potrzebuje „wzmocnienia” i lepszego krążenia.Z czym mnie jeść ?
Najczęściej wykorzystuje się mnie w formie odwaru lub naparu z korzenia, czasem łącząc z miodem, imbirem albo innymi ziołami „na gardło”, bo wtedy mój wyraźny, żywiczno-korzenny smak staje się przyjemniejszy i bardziej zbalansowany. W tradycji ajurwedyjskiej bywam też składnikiem mieszanek ziołowych, gdzie gram rolę rozgrzewającego dodatku do receptur wspierających oddech i trawienie, ale zwykle używa się mnie w małych ilościach, bo jestem intensywny.Gdzie mnie sadzić ?
Najlepiej czuję się w słońcu lub lekkim półcieniu, w żyznej, głębokiej i przepuszczalnej glebie, która nie stoi wodą, ale też nie przesycha na wiór. Lubię warunki zbliżone do górskich: umiarkowaną wilgotność i przewiew, więc dobrze rosnę w ogrodach naturalistycznych i ziołowych, gdzie ma trochę przestrzeni. Jeśli dasz mi miejsce, odwdzięczę się solidnym wzrostem i wartościowym korzeniem.




Opis zastosowania...

Kuchnia orientalna to niezwykłe połączenie kuchni japońskiej, tajskiej, chińskiej oraz indyjskiej. To ciągła walka żywiołów, przenikanie się smaków, zapachów i wiążących się z nimi doznań. Ostre przyprawy i warzywa łagodzone są delikatnymi odmianami ziół. Lub odwrotnie, pikantne zioła nadają charakteru subtelnym potrawom. Tajska bazylia świetnie komponuje się z trawą cytrynową w wielu zupach orientalnych. Wietnamska kolendra i mięta rybia przenikają się w regionalnych sałatkach. Rau om i szpinak wodny nieodłącznie kojarzą się z aromatami Kambodży. Japońskie shiso i mitsuba jest niezbędna przy tworzeniu i podawaniu sushi. Bogactwo i różnorodność kuchni orientalnej najlepiej przetestować samemu, wybierając świeże zioła spośród naszej oferty.

Historia stosowania ziół jako środków leczniczych sięga najdawniejszych czasów. Medycyna ajurwedyjska i chińska to tysiące lat tradycji wykorzystywania roślin zielnych. Doceniana na wszystkich kontynentach wiedza o ich właściwościach była przekazywana niezmiennie z pokolenia na pokolenie. Do prawdziwego rozwoju zielarstwa w Europie, jako osobnej gałęzi wiedzy medycznej, doszło jednak dopiero w czasach średniowiecza. Wtedy to właśnie do Polski przybyły zakony benedyktynów, cystersów i augustianów. Zakonnicy przywieźli ze sobą wiele roślin pochodzenia śródziemnomorskiego, które początkowo uprawiane w ogrodach przyklasztornych, po aklimatyzacji na naszej ziemi, szybko rozpowszechniły się w uprawach przydomowych i trafiły tym samym do szerszego grona odbiorców. Ludzie zaczęli doceniać drogocenne właściwości ziół w wymiarze leczniczym – różnego rodzaju napary, nalewki, maści i okłady skutecznie pomagały i wciąż pomagają ludziom na całym świecie. Rośliny te rosnąc w przydomowych ogródkach stały się naturalną apteczką na wyciągnięcie ręki. Warto zgłębić wiedzę dotyczącą ich wspaniałych właściwości i w razie potrzeby mieć je także u siebie. Wartością dodaną, oprócz leczniczych właściwości, będzie cieszący oko wygląd i często ich niepowtarzalny zapach.
