
Bezpieczne pakowanie
Gwarancja doskonałej jakości
Jak wyglądam ?
Jestem pomidorem karłowatym, typowym micro dwarfem, czyli miniaturową odmianą do uprawy w doniczkach. Jestem niski, zwarty i gęsty, mam krótkie pędy i kompaktowy pokrój, dzięki czemu wyglądam jak mały „krzaczek” pomidora. Moje owoce są niewielkie i dojrzewają na żółto–złoty kolor z fioletowymi przebarwieniami, przez co na tle zielonych liści wyglądam bardzo dekoracyjnie.Skąd pochodzę ?
Pochodzę z hodowli odmian karłowych, tworzonych specjalnie z myślą o uprawie w ograniczonej przestrzeni – na parapecie, balkonie i tarasie. Jestem jedną z tych odmian, które pozwalają mieć własne pomidory nawet wtedy, gdy nie masz ogrodu.W czym pomagam ?
Pomagam przede wszystkim w tym, że daję pomidory tam, gdzie inne odmiany się nie zmieszczą. Jestem świetny dla początkujących, bo nie wymagam skomplikowanego prowadzenia ani wysokich podpór, a do tego szybciej wchodzę w owocowanie niż duże pomidory. W kuchni wspieram zdrową dietę, bo moje owoce dostarczają witamin i przyjemnej, pomidorowej świeżości w małej porcji.
Z czym mnie jeść ?
Najczęściej znikam prosto z krzaczka jako słodka przekąska, bo moje małe, fioletowo-żółte owoce świetnie sprawdzają się do podjadania. Bardzo dobrze pasuję też do sałatek, pudełek lunchowych i kanapek, a jeśli lubisz proste smaki, wystarczy odrobina soli, oliwy i zioła, żeby mój delikatny, łagodny charakter pięknie wybrzmiał.
Gdzie mnie sadzić ?
Najlepiej posadź mnie w doniczce – na parapecie, balkonie lub tarasie – tam, gdzie mam dużo słońca. Lubię żyzne, przepuszczalne podłoże i regularne podlewanie, ale nie znoszę zalewania korzeni. Ponieważ jestem bardzo kompaktowy, nie potrzebuję mocnego cięcia ani skomplikowanego prowadzenia – czasem wystarczy mały patyczek, gdy obwieszę się owocami. Jeśli dasz mi ciepło i światło, odwdzięczę się złotymi pomidorkami nawet w małej przestrzeni.




Opis zastosowania...

Historia stosowania ziół jako środków leczniczych sięga najdawniejszych czasów. Medycyna ajurwedyjska i chińska to tysiące lat tradycji wykorzystywania roślin zielnych. Doceniana na wszystkich kontynentach wiedza o ich właściwościach była przekazywana niezmiennie z pokolenia na pokolenie. Do prawdziwego rozwoju zielarstwa w Europie, jako osobnej gałęzi wiedzy medycznej, doszło jednak dopiero w czasach średniowiecza. Wtedy to właśnie do Polski przybyły zakony benedyktynów, cystersów i augustianów. Zakonnicy przywieźli ze sobą wiele roślin pochodzenia śródziemnomorskiego, które początkowo uprawiane w ogrodach przyklasztornych, po aklimatyzacji na naszej ziemi, szybko rozpowszechniły się w uprawach przydomowych i trafiły tym samym do szerszego grona odbiorców. Ludzie zaczęli doceniać drogocenne właściwości ziół w wymiarze leczniczym – różnego rodzaju napary, nalewki, maści i okłady skutecznie pomagały i wciąż pomagają ludziom na całym świecie. Rośliny te rosnąc w przydomowych ogródkach stały się naturalną apteczką na wyciągnięcie ręki. Warto zgłębić wiedzę dotyczącą ich wspaniałych właściwości i w razie potrzeby mieć je także u siebie. Wartością dodaną, oprócz leczniczych właściwości, będzie cieszący oko wygląd i często ich niepowtarzalny zapach.
