
Bezpieczne pakowanie
Gwarancja doskonałej jakości
Jak wyglądam ?
Mam duże, szerokie, lekko pomarszczone liście, często miękko owłosione, które przy dotyku wydzielają intensywny, ziołowo-muszkatołowy aromat. W czasie kwitnienia wypuszczam wysokie pędy z okazałymi kwiatostanami, gdzie obok drobnych kwiatów pojawiają się efektowne, jasne podsadki w odcieniach bieli, różu lub lila.Skąd pochodzę ?
Pochodzę z rejonu basenu Morza Śródziemnego oraz zachodniej Azji, gdzie od wieków byłam ceniona jako roślina aromatyczna i użytkowa. Dziś spotkasz mnie w ogrodach na całym świecie, bo dobrze łączę dekoracyjność z intensywnym zapachem.W czym pomagam ?
Pomagam przede wszystkim swoim aromatem – jestem źródłem olejku eterycznego wykorzystywanego w perfumerii i aromaterapii, a w tradycji ziołowej bywam kojarzona ze wsparciem przy napięciu nerwowym i dolegliwościach trawiennych. W ogrodzie jestem też magnesem dla zapylaczy: moje kwiatostany przyciągają pszczoły i motyle, a ja potrafię wprowadzić na rabatę życie i ruch.Z czym mnie jeść ?
Mogę być używana jako zioło aromatyczne, bo mój smak jest wyraźny, ziołowy i lekko muszkatołowy, więc świetnie sprawdzam się jako dodatek do naparów, do aromatyzowania deserów, miodów i syropów, a także w kuchni wytrawnej tam, gdzie pasują zioła o mocniejszym profilu, na przykład do potraw z drobiu, serów czy dań z warzywami. Najlepiej używać mnie z umiarem, bo mój aromat potrafi zdominować danie.Gdzie mnie sadzić ?
Najlepiej rosnę w pełnym słońcu, w lekkiej, przepuszczalnej glebie i w miejscu osłoniętym od nadmiaru wilgoci zimą, bo nie lubię zastoin wody. Dobrze czuję się na rabatach ziołowych, w ogrodach naturalistycznych i żwirowych, a jeśli dasz mi przestrzeń, odwdzięczę się wysokimi kwiatostanami i mocnym zapachem, który unosi się wokół mnie w ciepłe dni.




Opis zastosowania...

Historia stosowania ziół jako środków leczniczych sięga najdawniejszych czasów. Medycyna ajurwedyjska i chińska to tysiące lat tradycji wykorzystywania roślin zielnych. Doceniana na wszystkich kontynentach wiedza o ich właściwościach była przekazywana niezmiennie z pokolenia na pokolenie. Do prawdziwego rozwoju zielarstwa w Europie, jako osobnej gałęzi wiedzy medycznej, doszło jednak dopiero w czasach średniowiecza. Wtedy to właśnie do Polski przybyły zakony benedyktynów, cystersów i augustianów. Zakonnicy przywieźli ze sobą wiele roślin pochodzenia śródziemnomorskiego, które początkowo uprawiane w ogrodach przyklasztornych, po aklimatyzacji na naszej ziemi, szybko rozpowszechniły się w uprawach przydomowych i trafiły tym samym do szerszego grona odbiorców. Ludzie zaczęli doceniać drogocenne właściwości ziół w wymiarze leczniczym – różnego rodzaju napary, nalewki, maści i okłady skutecznie pomagały i wciąż pomagają ludziom na całym świecie. Rośliny te rosnąc w przydomowych ogródkach stały się naturalną apteczką na wyciągnięcie ręki. Warto zgłębić wiedzę dotyczącą ich wspaniałych właściwości i w razie potrzeby mieć je także u siebie. Wartością dodaną, oprócz leczniczych właściwości, będzie cieszący oko wygląd i często ich niepowtarzalny zapach.

Aromaterapia to nie tylko uzupełnienie terapii czy medycyna alternatywna. To także forma relaksu, wonna droga, po której możemy stąpać ku ukojeniu zmysłów. Wykorzystując węch, wpływamy na nasze samopoczucie równie szybko jak za pomocą dotyku, słuchu czy wzroku. Dzięki olejkom eterycznym zawartym w roślinach, przenosimy się do najpiękniejszych i najmilszych wspomnień naszego życia. Wystarczy potrzeć listek mięty, aby przypomnieć sobie beztroskie wakacje na wsi. Olejek cytrusowy zamknięty w melisie czy werbenie stojącej na parapecie zimą, momentalnie zaprowadzi nas do obrazków z najbardziej udanych wycieczek do ciepłych krajów. Aromat tymianku, czosnku, kminku i lubczyku otuli nas ciepłym wspomnieniem babcinej kuchni, wspólnego gotowania w rodzinnej atmosferze. Lawenda i paczula przypomni radość z otrzymania pierwszych prezentów perfumeryjnych. Z ziół możemy przyrządzać naturalne, proste kosmetyki jak mydło, olejki do kąpieli, świece lub odświeżającą mgiełkę. Ale także różnego rodzaju kadzidła z ususzonej szałwii, bylicy, rozmarynu, hyzopu i wielu innych gatunków. Aromaterapia to także, a może przede wszystkim, otaczanie się świeżymi, pięknymi, pachnącymi roślinami zielnymi na ogrodzie, balkonie czy parapecie. Na wyciągnięcie ręki.

