Jak wyglądam ?
Jestem wyjątkową odmianą jeżyny, stworzoną specjalnie do uprawy w donicach i małych ogrodach. Mam kompaktowy pokrój i niewielkie, ale gęste, zielone liście, dzięki czemu nie zajmuję dużo miejsca. Moje pędy są prawie bezkolcowe, co ułatwia zbiór owoców. Latem obsypuję się pięknymi, białymi kwiatami, które zamieniają się w duże, błyszczące, czarne jeżyny o słodkim, soczystym smaku.
Skąd pochodzę ?
Jestem odmianą hodowlaną, stworzoną z myślą o osobach, które chcą uprawiać jeżyny na balkonach, tarasach i małych przestrzeniach ogrodowych. Moje korzenie wywodzą się od dzikich jeżyn, które naturalnie rosną w Europie, Azji i Ameryce Północnej.
W czym pomagam ?
Owoce są nie tylko smaczne, ale i bardzo zdrowe. Jeżyny są bogate w witaminy, minerały i antyoksydanty, które wzmacniają odporność, chronią przed chorobami i spowalniają procesy starzenia. Poza tym, uprawa jeżyn w doniczkach to świetny sposób na to, by cieszyć się świeżymi owocami prosto z krzaka, nawet jeśli nie masz ogrodu. Pomagam w oczyszczaniu organizmu, poprawiam kondycję skóry i działam przeciwzapalnie. Moje liście można także wykorzystywać do przygotowania herbaty wspomagającej trawienie i łagodzącej ból gardła.
Z czym mnie jeść ?
Słodkie, soczyste owoce są idealne do jedzenia na surowo, jako dodatek do deserów, ciast, lodów i jogurtów. Możesz mnie również wykorzystać do przygotowania dżemów, soków, smoothie czy nalewek. Świetnie komponuję się z czekoladą, migdałami i serami.
Gdzie mnie sadzić ?
Najlepiej czuję się w doniczkach o pojemności minimum 10 litrów, wypełnionych żyzną, przepuszczalną ziemią. Lubię słoneczne stanowiska, ale dobrze znoszę też lekki półcień. Ważne jest regularne podlewanie, zwłaszcza w czasie upałów, oraz nawożenie, by zapewnić mi odpowiednią ilość składników odżywczych. Jestem mrozoodporna, ale w chłodniejszych rejonach warto mnie okryć na zimę lub przenieść doniczkę do chłodnego pomieszczenia.




Opis zastosowania...

Historia stosowania ziół jako środków leczniczych sięga najdawniejszych czasów. Medycyna ajurwedyjska i chińska to tysiące lat tradycji wykorzystywania roślin zielnych. Doceniana na wszystkich kontynentach wiedza o ich właściwościach była przekazywana niezmiennie z pokolenia na pokolenie. Do prawdziwego rozwoju zielarstwa w Europie, jako osobnej gałęzi wiedzy medycznej, doszło jednak dopiero w czasach średniowiecza. Wtedy to właśnie do Polski przybyły zakony benedyktynów, cystersów i augustianów. Zakonnicy przywieźli ze sobą wiele roślin pochodzenia śródziemnomorskiego, które początkowo uprawiane w ogrodach przyklasztornych, po aklimatyzacji na naszej ziemi, szybko rozpowszechniły się w uprawach przydomowych i trafiły tym samym do szerszego grona odbiorców. Ludzie zaczęli doceniać drogocenne właściwości ziół w wymiarze leczniczym – różnego rodzaju napary, nalewki, maści i okłady skutecznie pomagały i wciąż pomagają ludziom na całym świecie. Rośliny te rosnąc w przydomowych ogródkach stały się naturalną apteczką na wyciągnięcie ręki. Warto zgłębić wiedzę dotyczącą ich wspaniałych właściwości i w razie potrzeby mieć je także u siebie. Wartością dodaną, oprócz leczniczych właściwości, będzie cieszący oko wygląd i często ich niepowtarzalny zapach.