
Bezpieczne pakowanie
Gwarancja doskonałej jakości
Jak wyglądam?
Jestem znana też jako japońska pietruszka, a w Japonii nazywają mnie chōmei-sō, co znaczy "zioło długowieczności". Mam bujne, pierzaste liście przypominające seler lub pietruszkę, o intensywnie zielonym kolorze. Moje łodygi są grube, mięsiste i soczyste, a wiosną pojawiają się baldachowate kwiatostany z drobnymi, białymi kwiatami. Jestem wyjątkowo dekoracyjna i pełna wigoru!
Skąd pochodzę ?
Pochodzę z Japonii, Korei i Chin, gdzie rosnę dziko na wybrzeżach i klifach. Jestem przyzwyczajona do trudnych warunków – słonego powietrza, wiatru i ubogiej gleby. Mimo to rosnę bujnie i jestem bardzo ceniona w kuchni oraz tradycyjnej medycynie Wschodu.
W czym pomagam?
Nie bez powodu nazywają mnie "ziołem długowieczności"! Jestem bogata w witaminy A, C, minerały, przeciwutleniacze i flawonoidy. Wspieram układ odpornościowy, serce, wzrok i procesy detoksykacji. Działałam tradycyjnie jako zioło wzmacniające, wspomagające rekonwalescencję i ogólną witalność. Mam też działanie przeciwzapalne i lekko przeciwcukrzycowe. Z suszonego ziela parzy się również herbatę. Napar ten jest od wieków ceniony przez mieszkańców Okinawy ze względu na swoje właściwości rewitalizujące. W Korei herbata jest stosowana w leczeniu bólów głowy i artretyzmu, a liście marynowane w sosie sojowym i occie są wykorzystywane w kuchni. Korzeń jest stosowany w medycynie chińskiej pod nazwą Qian Hu.
Z czym mnie jeść?
Możesz mnie jeść na surowo, blanszowaną lub gotowaną. Moje liście mają delikatny, pietruszkowo-selerowy smak z lekką goryczką. Świetnie sprawdzam się w sałatkach, zupach, omletach, stir-fry, daniach rybnych i z ryżem. W Japonii często przyrządza się ze mną tempurę – chrupiące, panierowane liście to lokalny przysmak!
Gdzie mnie sadzić?
Najlepiej rosnę w słonecznym lub półcienistym miejscu, w żyznej, wilgotnej, ale dobrze przepuszczalnej glebie. Jestem rośliną wieloletnią, choć w chłodniejszych klimatach możesz mnie traktować jako sezonową lub uprawiać w donicy. Wiosną szybko odbijam z korzenia, a moje liście można zbierać przez wiele miesięcy. Świetnie sprawdzam się w ogrodach ziołowych, warzywnikach i w pojemnikach na tarasie.





Opis zastosowania...

Kuchnia orientalna to niezwykłe połączenie kuchni japońskiej, tajskiej, chińskiej oraz indyjskiej. To ciągła walka żywiołów, przenikanie się smaków, zapachów i wiążących się z nimi doznań. Ostre przyprawy i warzywa łagodzone są delikatnymi odmianami ziół. Lub odwrotnie, pikantne zioła nadają charakteru subtelnym potrawom. Tajska bazylia świetnie komponuje się z trawą cytrynową w wielu zupach orientalnych. Wietnamska kolendra i mięta rybia przenikają się w regionalnych sałatkach. Rau om i szpinak wodny nieodłącznie kojarzą się z aromatami Kambodży. Japońskie shiso i mitsuba jest niezbędna przy tworzeniu i podawaniu sushi. Bogactwo i różnorodność kuchni orientalnej najlepiej przetestować samemu, wybierając świeże zioła spośród naszej oferty.

Historia stosowania ziół jako środków leczniczych sięga najdawniejszych czasów. Medycyna ajurwedyjska i chińska to tysiące lat tradycji wykorzystywania roślin zielnych. Doceniana na wszystkich kontynentach wiedza o ich właściwościach była przekazywana niezmiennie z pokolenia na pokolenie. Do prawdziwego rozwoju zielarstwa w Europie, jako osobnej gałęzi wiedzy medycznej, doszło jednak dopiero w czasach średniowiecza. Wtedy to właśnie do Polski przybyły zakony benedyktynów, cystersów i augustianów. Zakonnicy przywieźli ze sobą wiele roślin pochodzenia śródziemnomorskiego, które początkowo uprawiane w ogrodach przyklasztornych, po aklimatyzacji na naszej ziemi, szybko rozpowszechniły się w uprawach przydomowych i trafiły tym samym do szerszego grona odbiorców. Ludzie zaczęli doceniać drogocenne właściwości ziół w wymiarze leczniczym – różnego rodzaju napary, nalewki, maści i okłady skutecznie pomagały i wciąż pomagają ludziom na całym świecie. Rośliny te rosnąc w przydomowych ogródkach stały się naturalną apteczką na wyciągnięcie ręki. Warto zgłębić wiedzę dotyczącą ich wspaniałych właściwości i w razie potrzeby mieć je także u siebie. Wartością dodaną, oprócz leczniczych właściwości, będzie cieszący oko wygląd i często ich niepowtarzalny zapach.